Komisja Łączności z Polakami za Granicą wystąpi na trwającym posiedzeniu Sejmu z inicjatywą ustawodawczą – nowelizacją ustawy o Karcie Polaka. Nowela może sprawić, że przez kilka lat do Polski przyjedzie nawet 100 tys. osób polskiego pochodzenia, co stanowić będzie główny element programu repatriacji Polaków ze Wschodu. Sejmową dyskusję i głosowanie nad wnioskiem o nowelizacji ustawy o Karcie Polaka poprzedza konferencja, w której biorą udział Polacy ze Wschodu, między innymi – reprezentanci Związku Polaków na Białorusi.

Konferencja „Historia Kartą pisana. Podsumowanie Ustawy o Karcie Polaka” w Sejmie RP, fot.: screenshot z transmisji na żywo przez sejm.gov pl
Karta Polaka została wprowadzona ustawą z 7 września 2007 r. Jest to dokument potwierdzający przynależność do narodu polskiego. Jej posiadanie wiąże się z prawem m.in. do tego, aby bez opłat uzyskać wizę pobytową długoterminową uprawniającą do wielokrotnego przekraczania polskiej granicy. Daje ona też możliwość podejmowania w Polsce legalnej pracy lub prowadzenia działalności gospodarczej, a także daje dostęp do bezpłatnego systemu oświaty i zdrowia.
Część osób polskiego pochodzenia żyjących na Wschodzie jednak występuje o Kartę Polaka nie z myślą o korzyściach, ale z powodów patriotycznych i emocjonalnych.
Komisja Łączności z Polakami za Granicą w tej kadencji Sejmu pracuje nad nowelizacją ustawy z 2007 r. Mimo że prace te przeszły bez echa, to ich efekt – jeśli ustawa wejdzie w życie – może być bardzo ważny. Dlaczego? Niedawno z apelami o dokończenie repatriacji zwracał się m.in. Jakub Płażyński i redakcja „Rzeczpospolitej”. Była premier Ewa Kopacz (PO) w ostatnich dniach swojego urzędowania zapowiadała program repatriacji. Premier Beata Szydło i prezydent Andrzej Duda uznali sprowadzenie do ojczyzny Polaków ze Wschodu za punkt swojego honoru. Zmiany w ustawie o Karcie Polaka mają być elementem spełnienia tych obietnic. Projekt pilotuje poseł PiS Michał Dworczyk (szef komisji), który w czasie kampanii krytykował rząd Ewy Kopacz za zaniechania ws. repatriacji.
Jak mówi Onetowi Dworczyk, dzięki nowelizacji ustawy o Karcie Polaka w ciągu najbliższych lat może do Polski przyjechać i osiedlić się nawet 100 tys. osób polskiego pochodzenia – głównie z Ukrainy, ale i z Białorusi oraz innych krajów byłego Związku Sowieckiego.
Na czym polegać będą zmiany? – Posiadacz Karty Polaka będzie mógł przyjechać do Polski i od razu otrzyma prawo do stałego pobytu – będzie też zwolniony ze wszelkich kosztów. W ciągu pierwszego roku pobytu w Polsce będzie miał możliwość otrzymania dofinansowania na wynajem mieszkania, naukę języka polskiego oraz inne potrzeby związane z adaptacją. Po roku będzie mógł otrzymać polskie obywatelstwo. To propozycja dla osób, które są zdeterminowane, samodzielne i chcą przyjechać do Polski, by wziąć swoje sprawy we własne ręce. Ten tryb osiedlenia w Polsce dla niektórych naszych rodaków będzie mógł stać się jedną z form repatriacji – odpowiada poseł Prawa i Sprawiedliwości.
Michał Dworczyk podkreśla zarazem, że według szacunków w ciągu roku do Polski może przyjeżdżać i osiedlać się nawet do 20 tys. osób. – Skalę tych przyjazdów będzie oczywiście można regulować tak, aby była dostosowana do możliwości budżetowych państwa – dodaje.
Przed wystąpieniem komisji sejmowej z inicjatywą ustawodawczą ws. Karty Polaka zaplanowano konferencję „Historia Kartą pisana. Podsumowanie Ustawy o Karcie Polaka”. Organizuje ją dzisiaj 16 grudnia w Sejmie Komisja Łączności z Polakami za Granicą, Fundacja Wolność i Demokracja oraz Studium Europy Wschodniej Uniwersytetu Warszawskiego.
W konferencji obok przedstawicieli Polaków z Ukrainy, Litwy i Łotwy, będącymi beneficjentami Karty Polaka, biorą udział reprezentanci najliczniejszej polskiej społeczności za wschodnią granicą Polski , między innymi – przewodnicząca Rady Naczelnej Związku Polaków na BiałorusiAndżelika Borys i prezes organizacji Mieczysław Jaśkiewicz, który niedawno rozmawiał o znaczeniu Karty Polaka dla obywateli Białorusi polskiego pochodzenia z wiceministrem MSZ Rzeczypospolitej Polskiej Janem Dziedziczakiem, odpowiedzialnym w resorcie miedzy innymi za kontakty z Polonią i Polakami za granicą.

Prezes ZPB Mieczysław Jaśkiewicz, wiceprezes ZPB Helena Dubowska i wiceminister MSZ RP Jan Dziedziczak podczas spotkania w dniu 10 grudnia w Warszawie
Andżelika Borys jest jednym z panelistów konferencji. Zabiera głos w panelu dyskusyjnym pt. „Karta Polaka- element odrodzenia polskości, czy jedynie wymiar praktyczno – wizowy? Doświadczenia Ukrainy Białorusi i Litwy”.
Ustawa o Karcie Polaka to jedno, a drugą rzeczą jest ustawa o repatriacji. Z końcem kadencji poprzedniego Sejmu obywatelski projekt ustawy o repatriacji trafił już do kosza. Powodem jej złożenia był fakt, że aktualnie obowiązująca nie działa – liczba repatriantów zamiast rosnąć, spada. Nową ustawę zapowiedziała więc premier Beata Szydło.
Michał Dworczyk mówi Onetowi, że projekt ustawy o repatriacji najprawdopodobniej będzie wykorzystywał część rozwiązań zaproponowanych w projekcie obywatelskim. – Ta ustawa, w moim przekonaniu, powinna zakończyć repatriację na dotychczasowych warunkach, czyli przy zapewnieniu pełnej osłony socjalnej z mieszkaniem i pracą dla repatriantów włącznie. To oczywiście wiąże się z dużymi obciążeniami finansowymi, ale trzeba się z tego zobowiązania wywiązać – była to jedna z naszych wyborczych deklaracji – zauważa.

